Otwarcie działalności gospodarczej na drodze do pierwszego miliona.

działalności gospodarczejOtwarcie działalności gospodarczej nieodzownie kojarzy się z możliwością pracy „u siebie” na własną niezależność finansową. Jest to oczywiście bardzo słuszne założenie natomiast należy się dobrze zastanowić, kiedy najlepiej zgłosić się do urzędu i otworzyć własną firmę, żeby było to jak najbardziej rentowne.

Wiem, że kiedy stawiałem swoje pierwsze kroki na drodze do swojej działalności gospodarczej, to byłem jak dzieciak, który dostał nową zabawkę i wszystko widziałem w „różowych kolorach”. Szkoda, że w tym czasie nie pojawiła się osoba, która powiedziałaby mi, co mogę zrobić żeby moja firma uchroniła się przed typowymi błędami, tym bardziej, że większość moich problemów spokojnie można było przewidzieć wcześniej, a dzięki temu działać tak żeby ich uniknąć. Wierzę w to, że ten artykuł może pomóc ludziom takim jak ja w otwarciu swojej własnej działalności gospodarczej i sprawieniu, że będzie to biznes na długie lata, zapewniający stabilność i niezależność finansową.


Wielu przedsiębiorców w tym i ja, zakłada jednoosobową działalność gospodarczą tuż po pojawieniu się pomysłu (niszy) oraz zebraniu środków i pewnie nie byłoby w tym nic złego, gdybyśmy cofnęli się w czasie o jakieś kilkanaście lat do momentu, kiedy rynek był młody, a konkurencja dopiero się rodziła i wybaczała potknięcia. Czasy się jednak zmieniają i w tej chwili trzeba mieć zdecydowanie bardziej zaplanowaną drogę własnej działalności gospodarczej i nie ma, co liczyć na szczęście, bo to sprzyja głównie tym, którzy są dobrze przygotowani.

Zanim wystartowałem ze swoim biznesem nie wiele wiedziałem o jednoosobowej działalności gospodarczej. Wiedziałem natomiast, czym będę się zajmował, chciałem otworzyć sklep internetowy. Wydawało mi się w tedy, że mam wielkie szanse na odniesienie sukcesu, ponieważ znam się na „komputerach”, mam spore doświadczenie sprzedażowe i do tego 2 moich znajomych z powodzeniem prowadzi swoje sklepy internetowe, więc zawsze mogę liczyć na ich pomoc. Pomysł ten kiełkował w mojej głowie już od około 2 lat i powoli „dojrzewał”, aż go przetrawiłem i zacząłem działać. Po zebraniu informacji ile będę potrzebował gotówki na towar, oprogramowanie sklepu internetowego, magazynowanie i pierwsze opłaty z „bananem” na ustach poszedłem zarejestrować swoją własną działalność gospodarczą.

Zwykły sklep internetowy wydawałoby się, że już tylko biznes robienia kanapek dla pracowników biur jest łatwiejszy do prowadzenia, bo przecież wystarczy tylko zarejestrować jednoosobową działalność gospodarczą, kupić domenę, pobrać aplikację do prowadzenia sklepu, wprowadzić produkty i czekać na zyski. Tak właśnie zrobiłem, ale już po pierwszych 3 dniach wiedziałem, że coś jest nie tak, bo do mojego sklepu wchodziło około 10 osób dziennie i prawie wszyscy z nich to moi znajomi, których poprosiłem żeby informowali mnie, co wg nich, mogę poprawić na stronie swojego sklepu internetowego, żeby lepiej działała.

Od razu zadzwoniłem do kolegów prowadzących sklepy i dowiedziałem się, że musze reklamować swój sklep. Moja jednoosobowa działalność gospodarcza nie była na to przygotowana, ale „na szczęście” od rodziny udało mi się pożyczyć trochę gotówki i dofinansowałem swój biznes. W ten oto sposób stworzyłem swoją pierwszą kampanię reklamową w googlu, niestety, ponieważ nie miałem o tym zielonego pojęcia to często pojawiałem się pod hasłami, które nie były związane z moją grupą docelową (zresztą ciężko mówić o tym, że miałem jakąś zdefiniowaną grupę docelową) i przez to część pieniędzy po prostu wyrzucałem w błoto.

 

 

Ale co tam w mojej działalności gospodarczej pierwsze sukcesy, bo dzięki kampanii reklamowej mój sklep zaczęło odwiedzać trochę ponad 100 osób dziennie i wkrótce pojawiły się też pierwsze zamówienia – huraa. Niestety okazało się też, że nie do końca dobrze miałem przemyślane ceny za wysyłkę, bo przy większym zamówieniu musiałem wysyłać paczkę, która jest droższa od listu i  część kosztów związanych z przesyłką musiałem finansować z marży produktu.

stragan jednoosobowej działalności gospodarczej

Mało tego moi znajomi zaczęli mi pokazywać miejsca, które powinienem poprawić na stronie mojego sklepu internetowego, żeby lepiej funkcjonował i nagle się okazało, że potrzebuję informatyka, który wprowadzi zmiany, na których mi zależy. Jako „młody” przedsiębiorca nie miałem środków na zatrudnienie kogokolwiek, a sklep internetowy jeszcze nie przynosił zysków, dlatego poprosiłem brata (akurat się uczył tego oprogramowania), który naniósł poprawki za pół darmo, trwało to nieco dłużej, ale w końcu się udało. Ale nie na długo, bo po 2 dniach pojawiły się nowe pomysły, a brat akurat wyjechał na dwutygodniowe wakacje i tak zanim wprowadził kolejne zmiany upłynęło sporo czasu. Na dodatek na początku kolejnego miesiąca przyszło do płacenia ZUS, to prawda, że dla startującej działalności gospodarczej opłata jest niższa niż dla przedsiębiorców prowadzących dłużej swój biznes, ale dla mnie to też było spore wyzwanie, bo mój sklep internetowy mimo sprzedaży wygenerował stratę (reklama, rachunki za prąd, magazynowanie, Internet i poprawa grafiki sklepu internetowego). Z racji na fakt, że brakowało mi kapitału, zacząłem wykorzystywać pieniądze, które były przeznaczone na zakup towaru do zapłaty bieżących rachunków. Mimo tego faktu wydawało mi się jeszcze, że uda mi się odnieść sukces. Teraz wiem, że przed otwarciem własnej działalności gospodarczej powinienem mieć ustalony próg wyjścia z biznesu (czyli moment, kiedy dalsze dokładanie do firmy traci sens), bo kiedy zaczynają się kłopoty to większość ludzi jest już na tyle związana ze swoją firmą, że emocje nie pozwalają myśleć racjonalnie.

Mógłbym jeszcze przez jakiś czas opisywać dalsze perypetie mojej własnej działalności gospodarczej, ale końcowy efekt był taki, że zacząłem powoli wycofywać się z biznesu by ostatecznie go zamknąć po około 2 latach, biedniejszy i z nowymi długami.

Moje największe błędy w prowadzeniu działalności gospodarczej to:

  • Brak określanego celu działalności gospodarczej (czyli co chcę osiągnąć)
  • Brak biznes planu
  • Brak określonej grupy docelowej
  • Słabo określony potencjał rynku
  • Nikła wiedza o branży
  • Brak wiedzy o konkurencji
  • Nikła wiedza o prowadzeniu firmy
  • Korzystanie ze środków sklepu do płacenia bieżących rachunków
  • Brak progu wyjścia
  • Brak planu zabezpieczającego
  • Brak określenia działań związanych z podnoszeniem wartość zamówień

Zdecydowanie nie chcę nikogo odwodzić od założenia własnej działalności gospodarczej, wręcz przeciwnie tym bardziej, że jest to jeden ze sposobów zarobienia pierwszego miliona. Chcę jednak żeby każda osoba nosząca się z zamiarem otwarcia własnego biznesu zdawała sobie sprawę z zagrożeń i miała przygotowany plan działania na takie sytuacje, tak żeby w drodze do sukcesu nie zabrakło zaangażowania, determinacji i odporności do walki z przeciwnościami, które są stałym elementem prowadzenia tak mniejszej jak i większej działalności gospodarczej. A to, w jaki sposób będziesz do tego przygotowany, będzie miało olbrzymi wpływ na dalsze losy twojego biznesu.


Ten wpis został opublikowany w kategorii Pierwszy milion i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>